Paradontoza, niebezpieczna stomatologiczna choroba
Prawie 90% naszego społeczeństwa cierpi na chorobę tkanki przyzębia, zwaną paradontozą. Statystyki te nie dotyczą młodych ludzi, ponieważ powolna utrata zębów dotyka najczęściej osób przed 40. rokiem życia.
Autor: Małgorzata Osińska
Parodontoza to przewlekłe procesy zapalne dziąseł i tkanek znajdujących się głębiej. Jej przyczyną jest w pierwszej kolejności nieprawidłowa higiena jamy ustnej – nieusuwane bakterie z resztek jedzenia, które tworzą kamień nazębny.
Niebezpiecznym obciążeniem dla dziąsła i kości jest bruksizm (zgrzytanie zębami) oraz krzywe ustawienie zębów. Rozwój choroby bardzo rzadko może być spowodowany uwarunkowaniami genetycznymi. Osoby chorujące na awitaminozę, cukrzycę, osłabienie tkanki łącznej, reumatoidalne zapalenie stawów, zaburzenia wydzielania śliny, zaburzenia hormonalne, powinny pamiętać, że są bardziej podatne na zapalenie dziąseł i regularnie kontrolować stan zębów.
Rozpoznanie choroby polega na obserwacji dziąseł. Na początku czerwienieją, są spuchnięte i bardzo wrażliwe na ból, mogą też krwawić. Kolejnym znakiem rozpoznawczym jest nieprzyjemny zapach wydobywający się z ust – pojawia się, ponieważ w tkanki przyzębia wdaje się stan zapalny. Na ostatnim etapie zęby zaczynają się chwiać i nieuchronnie wypadają.
Leczenie jest sensowne tylko w pierwszej fazie rozwoju i powinno być przeprowadzone przez stomatologa. Obecnie stosuje się antybiotykoterapie, wspomaganą zabiegami mającymi zmniejszyć chwianie zębów. Można zapobiec chorobie dziąseł utrzymując odpowiednią higienę ust.



